link_mdr
prasa
2007 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 93 |
  min min min min min min min min min min min min
07 maja 2007

Wrocław nieprzyjazny dla rowerzystów (26.04.2007) GW

To kuriozum, że miasto, które dusi się w korkach, prowadzi politykę antyrowerową. 30 proc. wrocławskich ścieżek rowerowych nie nadaje się do jazdy, są nierówne, trzeba po nich kluczyć - mówi Cezary Grochowski z Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju



Wiele tras rowerowych we Wrocławiu to miejsca niebezpieczne zarówno dla cyklistów, jak też pieszych. Ścieżki nie są oddzielone od chodników, łatwo tam o zderzenie przechodnia z rowerzystą.

Opis takich niebezpiecznych punktów w mieście zawiera raport "Polityka rowerowa Wrocławia" złożony w czwartek przez rowerzystów w Urzędzie Miejskim. Opracowanie zawiera informacje o miejscach, gdzie rowerzyści napotykają na szczególne utrudnienia w jeździe. - Z pozoru wszystko wydaje się w porządku z trasami rowerowymi, wciąż powstają nowe. Ale gdy spróbuje się nimi jeździć, okazuje się to mało komfortowe i często niebezpieczne - mówi Grochowski. - Ścieżki są nierówne, często trzeba przejeżdżać z jednej na drugą stronę jezdni, bo nagle się urywają. A krawężniki są tak wysokie, że po pół roku jazdy trzeba ponownie centrować koło.

- Przy okazji nowych inwestycji drogowych w mieście, można by wprowadzić rozwiązania ułatwiające rowerzystom życie. Ale miasto ignoruje ich potrzeby. Nawet jeśli buduje ścieżki, to nie konsultuje tego z ich użytkownikami - mówi Grochowski. - Rowerzyści mogliby mieć 25 proc. udziału w ruchu, a tak miasto dusi się w korkach.

Wiele osób, które chętnie przesiadłyby się z auta na rower, rezygnuje z tego. Dojazd choćby do pracy nie zająłby im wcale mniej czasu, a nie musieliby łamać kodeksu drogowego i jeździć np. chodnikiem. Gabriel Nieman przez prawie 20 lat mieszkał w Kopenhadze. Tam często jeździł rowerem, ale po przeprowadzce do Wrocławia, już tego nie robi: - Bardzo ciężko się tutaj jeździ. Krawężniki są wysokie, można wjechać na pieszych. W Danii nie ma takich sytuacji.

Rowerzyści z Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju napisali raport, by zwrócić uwagę władz miejskich na swoje problemy.

Z autorami opracowania spotkał się wczoraj Wojciech Kaczkowski, dyrektor wydziału inwestycyjno - technicznego w Urzędzie Miejskim oraz Elwira Nowak, szefowa działu zarządzania ruchem UM. Odebrali raport i obiecali spotkanie, na którym będzie on wspólnie omawiany. - Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązania dla problemów wskazanych przez rowerzystów - mówi Kaczkowski.

Magda Nogaj

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,4093197.html

ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 06 - 18
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale prasa
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 93 |
  1. Paulina Holz: Na rowerze w spódnicy z halką (18.04.2007) DZ
  2. Matematyczka w błocie (20.04.2007) SPGW
  3. W Nowym Jorku zapłacą za wjazd autem do centrum (23.04.2007) DZ
  4. [POZNAŃ] Z rowerem do tramwaju (04.05.2007)
  5. Wrocław nieprzyjazny dla rowerzystów (26.04.2007) GW
  6. Rowerzyści znów pojadą do Gdańska (29.04.2007) GW Tur
  7. Chcemy swego oficera! (05.05.2007) echomiasta
  8. Do Amsterdamu nam daleko (26.04.2007) SPGW
  9. [WAW] Na dwóch kółkach po asfalcie (08.05.2007) RZ
  10. [POZNAŃ] Publiczne rowery za unijną kasę? (9.05.2007) GW
  11. Rowelucja, czyli co ma wspólnego rower z wolnością (16.05.2007) RZ
  12. W niedzielę miłośnicy dwóch kółek po raz pierwszy wyruszą na nowy szlak w dolinie Baryczy (26.05.2007) SPGW
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa