link_mdr
prasa
2010 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 46 |
  min min min min min min min min min min min min
29 lipca 2010

Do pociągu z rowerem? Możesz nie wsiąść (27-07-10) GW

Za przewóz roweru w pociągu PKP Intercity musimy zapłacić 9 zł. Mimo że PKP pobierają opłaty za przewóz jednośladów, to nie oferują specjalnego miejsca do ich przewozu. Tzw. wieszaki znajdziemy w wybranych wagonach. W komunikacji krajowej jest ich tylko 30.

"Z Gdańska podróżowałem dwoma pociągami osobowymi Przewozów Regionalnych. Za bilet zapłaciłem 18,27 PLN, za przewóz roweru - 1 zł (promocja "Kolej na Rower"). Razem - 19.27 PLN, łączny czas przejazdu: 3h 49min (209 km) - relacjonuje swój weekendowy wyjazd z Gdańska do Inowrocławia nasz Czytelnik, Antoni Marczewski. "Z powrotem w niedzielę było już gorzej. PR nie powtórzyły tej kombinacji, dlatego konieczny był powrót Tanimi Liniami Kolejowymi. Sam bilet - 26,46 PLN. Do tego 9 PLN za przewóz roweru (czas przejazdu - 4h12min). Jednak InterCity, w przeciwieństwie do PR (gdzie każdy skład ma przedział dla podróżnych z większym bagażem podręcznym, gdzie można przewozić rowerem), nie oferuje żadnego specjalnego miejsca do przewozu rowerów (pobiera więc 9 zł za to, że można przez 4 h stać w przedsionku wagonu i pilnować roweru). Jedynie uprzejmości konduktora zawdzięczam, że mogłem przypiąć rower w przedsionku ostatniego wagonu i podróżować na siedząco" - kwituje.

Swoją podróż z rowerem opisała także Joanna Bryzek, autorka innego listu, nadesłanego na nasz apel o tropienie absurdów kolejowych. "Podróżowałam pociągiem InterRegio relacji Kraków - Myszków - Kraków z rowerem. Upewniwszy się wcześniej, że w składzie jest specjalny wagon przeznaczony dla rowerów, nabyłam bilet na przewóz roweru. Okazało się, że rzeczywiście taki przedział jest, ale w żaden sposób nie jest on przystosowany do przewozu rowerów. Żadnych stojaków ani innych uchwytów na rower. Rowerzysta na całej trasie musi stać i pilnować swojego jednośladu, aby przy każdym hamowaniu pociągu rower się nie przewracał na inne. Ciekawsza niespodzianka czekała mnie w trasie powrotnej. Nabyłam bilet na TLK, również zapłaciłam za przewóz roweru. Tym razem okazało się, że pociąg jest przepełniony i konduktor poinformował mnie, że w żadnym wypadku nie mogę wsiąść z rowerem. Pozostało mi czekać 2,5 godziny na kolejny pociąg. W tym pociągu opowiadając konduktorowi historię sprzed 2 godzin usłyszałam: a po co Pani w ogóle ten rower?".

Jak wyjaśnia Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity, polskie koleje udostępniają część składów na przewóz rowerów. Niestety, okazuje się, że za mało.

W komunikacji krajowej PKP dysponuje tylko 30 pociągami z wagonami przystosowanymi do przewozu rowerów. W komunikacji międzynarodowej jeszcze mniej - bo tylko w pięciu pociągach możemy zabrać jednoślad. Mimo że w większości pociągów nie ma miejsca na rowery, to i tak są pobierane opłaty za ich przewóz. Opłata jest niezależna od długości naszej podróży i wynosi 9 zł. Za wydanie biletu w pociągu pobiera się dodatkową opłatę. Za podróż do 200 km zapłacimy konduktorowi 5 zł więcej, a jeśli jedziemy ponad 200 km, już 7 zł więcej.

W pociągach, gdzie nie ma specjalnie wyznaczonego miejsca na rowery, możemy je przewozić w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub ostatnim przedsionku ostatniego wagonu. Jest to wtedy utrudnienie dla innych pasażerów i samych cyklistów, którzy muszą sprawdzać, czy roweru nikt nie ukradł.

Sami pracownicy PKP również dostrzegają problem z przewozem jednośladów. - Też nieraz przewoziłem rower w pociągu, przypinałem go wtedy w przejściu między wagonami i odkręcałem wszystkie dodatki, takie jak światło czy licznik. Niestety, żyjemy w takim kraju, że musimy się o takie rzeczy martwić, ale to przecież nie jest wina PKP - żali się jeden z pracowników biura prasowego PKP.

Polskie koleje nie zamierzają przeznaczać miejsca dla rowerów we wszystkich składach pociągów. - Uważamy, że wydzielenie w każdym składzie przedziału rowerowego nie spotka się z aprobatą większości naszych pasażerów, którzy nie podróżują i nie planują podróżować z rowerem. Mamy nadzieję, że wraz z modernizacją taboru PKP Intercity na trasach pojawi się większa liczba wagonów przystosowanych do ich przewozu, ale w chwili obecnej jesteśmy zmuszeni zaspokoić się tym, co jest - wyjaśnia Czemerajda.
Błażej Strzelczyk


http://wyborcza.pl/1,75478,8185108,Do_pociagu_z_rowerem__Mozesz_nie_wsiasc.html



ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2010 - 09 - 07
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale prasa
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 46 |
  1. W szprychach mody (30-08-2010) gazeta.pl
  2. Czy speedrower wróci do Wrocławia? (07-08-2010) mmwroclaw.pl
  3. Najniebezpieczniejsze ścieżki rowerowe w mieście (02-08-2010) tuWroclaw.com
  4. Wakacje z "Gazetą", czyli Vademecum globtrotera (02-08-2010) GW
  5. Szlaki Dolnego Śląska, czyli nie lubię płaskich tras (27-07-10) GW
  6. Do pociągu z rowerem? Możesz nie wsiąść (27-07-10) GW
  7. Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszłą wiosną (25-06-2010) GW
  8. Nie dość, że rowerem, to i autobusem, i tramwajem (21.06.2010) Gazeta Wrocławska
  9. Poradnik: Najtrudniejsze pytania zadawane miejskiemu rowerzyście (17.06.2010) polskanarowery.pl
  10. [GDA] Już za miesiąc w Gdańsku będzie jak w Amsterdamie (01-06-2010) GW
  11. Kartą miejską zapłacimy za rower, basen i zakupy (28-05-2010) GWroc
  12. W wyścigu samochodu, tramwaju i roweru wygrał rower (28-05-2010) GW
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa