link_mdr
aktualności
2010 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  min min min min min min min min min min min min
14 czerwca 2010

Święto Wrocławskiego Rowerzysty 2010 - relacje

Dziękujemy wszystkim przybyłym i wspierającym za bardzo fajną imprezę! W tym roku dopisała pogoda i frekwencja - mamy nadzieję, że ze rok będzie jeszcze lepiej:)

Oto nasza relacja:

Czerwcowa niedziela to jedna z niewielu, jeśli nie jedyna okazja w roku gdy rowerzyści rządzą na ulicach miasta. Około 1000 miłośników rowerów wzięło udział w Święcie Wrocławskiego Rowerzysty - cyklicznej imprezie organizowanej przez Wrocławską Inicjatywę Rowerową 13 czerwca 2010.

Święto Wrocławskiego Rowerzysty to impreza masowa, której ideą przewodnią jest promowanie miasta przyjaznego ludziom, gdzie można oddychać czystym powietrzem, bezpiecznie, szybko i ekologicznie poruszać się z miejsca na miejsce na rowerze oraz aktywnie odpoczywać, czerpiąc radość i zdrowie z obcowania z czystym, naturalnym środowiskiem.

Rowery to nie tylko sport, rekreacja i zabawa – ale również ważny element systemu transportowego nowoczesnego europejskiego miasta. Jest to idealne rozwiązaniem na wrocławskie korki. Nie zabiera przestrzeni – a przy okazji nie emituje ani spalin, ani hałasu. Poza tym ścieżki i inne rozwiązania pro rowerowe kosztują naprawdę niewiele w porównaniu do infrastruktury dla samochodów.

Dlaczego zatem ruch rowerowy w naszym mieście na co dzień, jest o rząd wielkości mniejszych niż podobnych do Wrocławia miast Europy Zachodniej?  -  Święto Wrocławskiego Rowerzysty jest doskonałym momentem aby odpowiedzieć sobie na to, oraz na kilka innych kluczowych dla rozwoju ruchu rowerowego pytań, takich jak:

  • Dlaczego sytuacja wrocławskich rowerzystów na wrocławskich ulicach na odzień nie jest różowa?
  • Dlaczego kolejne obietnice Prezydenta Dutkiewicza pozostają bez pokrycia i jakoś nie może ujrzeć światła dziennego obiecana mieszkańcom jeszcze w 2007 (!) polityka rowerowa Wrocławia – czyli poważny plan pro rowerowych działań?
  • Dlaczego od lat nie ma przełomu w temacie zwiększenia bezpieczeństwa rowerzystów i otworzenia centrum miasta dla rowerów?
  • Dlaczego Wrocław który ma najlepsze warunki ku temu w Polsce nie jest miastem przyjaznym rowerzystom?

Do udziału w rowerowym święcie zaproszeni zostali wszyscy decydenci odpowiedzialni za rozwój ruchu rowerowego w naszym mieście, łącznie z najważniejszym z nich - Prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem. Niestety, jedynym urzędnikiem, który oficjalnie się ujawnił na przejeździe, był Daniel Chojnacki, oficer rowerowy.

O godzinie 11:30 wielki peleton rowerzystów ruszył z Placu Solnego ulicami miasta. Trasa wiodła ulicami: Kazimierza Wielkiego – Kołłątaja – Piłsudskiego – Podwale – Dubios – Pomorska – Św. Wincentego – Słowiańska – Nowowiejska – Sienkiewicza – Bujwida – pl. Grunwaldzki – Ołwska – Kazimierza Wielkiego – Krasińskiego – Purkyniego - Bulwar Dunikowskiego.

Peleton miłośników dwóch kółek zajmował czasami nawet trzy pasy ruchu i był długi na prawie kilometr. Przed ewentualną złością kierowców chroniła ich obstawa policyjna - w radiowozach i na motocyklach. Dzięki wręcz wzorowej współpracy wrocławskich stróżów prawa oraz organizatorów bez przeszkód po dwóch godzinach jazdy rowerzyści przyjechali na bajk-piknik zorganizowany na Bulwarze X. Dunikowskiego (obok Akademii Sztuk Pięknych).

Pomimo bardzo skromnych funduszy - Gmina Wrocław nie wsparła w tym roku finansowo Święta, udało się (podobnie jak w roku poprzednim, choć z mniejszym rozmachem), zorganizować piknik dla rowerzystów po przejeździe.

Na bajk-pikniku czekały atrakcje dla całych rodzin - można było pobawić się wielkimi bańkami mydlanymi, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z Indianinem z podwrocławskiej wioski indiańskiej Tipi Town oraz przetestować rower elektryczny z firmy Ecobike, lub miejski z "Rowerów Stylowych". Dzieci - z kupionymi kolorowymi balonami - razem z rodzicami testowały przyczepki rowerowe firmy Croozer oraz Chariots.

Największe stoisko posiadał jeden z dwóch głównych sponsorów imprezy - czyli firma Zasada Rowery. Była na niej zaprezentowana najnowsza kolekcja marki Medano - pięknie zaprojektowanych rowerów miejskich oraz trekkingowych.

Nie zabrakło także atrakcji dla układu pokarmowego: zgłodniali mogli się posilić naleśnikami, produktami z gospodarstw ekologicznych oraz chłodnikiem i koktajlami owocowymi.

Tradycyjnie już stałym punktem corocznie organizowanej imprezy jest możliwość oznakowania rowerów przez policję.

Dla nienasyconych pedałowaniem przez miasto oraz spragnionych dreszczyku rywalizacji Wrocławscy Kurierzy Rowerowy, a konkretnie Kola, przygotowali specjalny Relaxcat, czyli lajtową edycję alleycata, a także inne atrakcje (sprinty, uphill, itp.).

Pierwszym punktem pikniku było publiczne przesłuchanie oficera rowerowego. Daniel Chojnacki odpowiadał na pytania rowerzystów, którzy na co dzień nie mają okazji na bezpośrednią konfrontację swoich przemyśleń z urzędnikami magistratu. Nie zawsze jest to przyjemna konfrontacja (pomimo, że na wiele spraw oficer nie ma wpływu), i właśnie dlatego należą się słowa uznania dla Daniela za odwagę.

Centralny punkt zajmowała scena, na której odbywały się losowania nagród oraz konkursy - na najładniejszy rower (zapraszamy do galerii, bo ciężko opisać te wszystkie cuda na dwóch kółkach) oraz główny punkt imprezy - na najbardziej odlotowo przebranego rowerzystę. Jury oceniało między innymi zroweryzowanego żołnierza z tubą stadionową, Jokera z bombą na bagażniku, Kapitana Sreberko, któremu ktoś dzień wcześniej ukradł rower, dwie krowy na czterech kołach, a także jeżdżące ogromne zielone serce. Na scenie pojawił się też samojezdny bilet ulgowy, a także uciekinier z więzienia - mały złodziej (pomimo kuli przytroczonej do nogi). Studentka Akademii Medycznej zaprezentowała patent dla rowerzystów na czas powodzi - polegający na przytroczeniu do siebie raz do jednośladu sporej ilości balonów, a Merlin w zwiewnej spódniczce przekonywała, że łagodzi obyczaje kierowców.

Po dokonaniu przeglądu i oceny nagroda główna – rower Medano Artist Yellow od Zasada Rowery przepadł rowerzystce w wielkim kapeluszu sombrero, która dosiadała... osiołka na dwóch kółkach. Radość była tak duża, że zwyciężczyni zaprezentowała swoje umiejętności wokalne (po hiszpańsku). Nagrodami pocieszenia były ładne sakwy ufundowane przez "Rowery Stylowe". Z kolei setka rowerzystów wyjechała z imprezy w charakterystycznych żółtych koszulkach drugiego głównego sponsora - Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego prowadzącego kampanię "Włącz myślenie".

Święto Wrocławskiego Rowerzysty było organizowane w ramach ogólnopolskiej imprezyŚwięto Cykliczne, koordynowanej przez sieć Miasta dla Rowerów (w tym czasie przejazdy odbywały się także w Krakowie, Szczecinie, Łodzi oraz w Brzegu). Organizatorzy zapowiedzieli, że za rok impreza odbędzie się w jeszcze większej ilości miast.

* * *

Wrocławska Inicjatywa Rowerowa dziękuje (kolejność losowa):

  • Naszym wolontariuszom, którzy pomagali przy przygotowaniach do imprezy, dzialnie eskorotowali peleton i działali na bajk-pikniku;
  • Policji za zabezpieczenie imprezy, czyli blokowanie skrzyżowań i poskramianie motoryzacyjnego diabła niektórych kierowców;
  • Fundacji SZANSA za zabezpieczenie medyczne imprezy;
  • Koli + Stowarzyszeniu WROSTRO za organizację alleycata i relaksu przy grillu;
  • Fundacji Ekorozwoju za wsparcie techniczne i nie tylko;
  • sponsorom i mediom za okazaną pomoc;
  • wyżom i niżom za korzystne warunki pogodowe ;)

Odsyłamy również do doniesień medialnych na sieci i (foto)relacji:

Video wroclaw24.net



 

Organizator: Wrocławska Inicjatywa Rowerowa  
Partner: Fundacja Ekorozwoju  
Patron medialny: Radio RAM
Patron medialny: Radio Wrocław
Patron medialny: wRower.pl
Sponsor: Zasada Rowery
Sponsor: Rowery Stylowe.pl
Sponsor: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

 

spacer
Ilość uczestników
Oto co napisał po przejeździe jedne uczestników na liście rowerzyści: "W zeszłym roku naliczyłem z kładki na Legnickiej około 860 osób. W tym roku na ul.Piłsudskiego było 1026 osób, ale mogłem się pomylić o jedną setkę (30% szans, że się pomyliłem, 70% że nie). Jest to więcej niż w zeszłym roku o 7-19%"

Skromne niezależne relacje z BikeStats
Moja relacja z niedzielnego Święta: http://wrocnam.bikestats.pl/index.php?did=328773 Relacja znajomych: http://zyla82.bikestats.pl/index.php?did=328473 http://mattik.bikestats.pl/index.php?did=328453

WrocNam

Ilość uczestników
Ja też liczyłem uczestników na rowerach w 2011 na Legnickiej, mniej więcej w okolicach kładki, i z zapisu video naliczyłem 1600 osób. I to raczej liczba minimalna, bo część chodnikowców umknęła mi za plecami. Wynika raczej, że ilość osób w % była dużo wyższa niż wg Twoich obliczeń.

Andrzej



ilosc komentarzy: 4
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 11 - 21
 
 
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  1. Automat na bilety przy drodze dla rowerów - odsłona druga
  2. Czy powstanie przejazd rowerowy przez trasę W-Z? Sekret Zamkowej Bramy
  3. Święto Wrocławskiego Rowerzysty 2010 - relacje
  4. Rowerowy King Size
  5. Hyła: ruch pod prąd można legalnie dopuścić. ZDiUM: niedasię
  6. Dutkiewicz: po nauki do Adamowicza
  7. ŚWIĘTO WROCŁAWSKIEGO ROWERZYSTY 13 czerwca 2010, pl. Solny 11:00
  8. Ankieta na temat uspołecznienia
  9. Oferta pracy w Sekcji rowerowej UM
  10. Automat na bilety przy drodze dla rowerów
  11. Zaproszenie do akcji dokumenta-ciclista, czyli pokaż światu swój rower 22 maja na Wyspie Słodowej!
  12. Przyszła pora na Cyklistów - exodus do rowerowej ziemi obiecanej
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa