link_mdr
aktualności
2010 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  min min min min min min min min min min min min
29 grudnia 2010

Czy wypożyczalnia rowerów miejskich ruszy na wiosnę 2011?

Kolejny raz donosimy o przetargu na wypożyczalnię rowerów miejskich we Wrocławiu.

Dokładnie rok temu pisaliśmy: „Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już na początku lutego powinniśmy poznać wykonawcę "Wrocławskiego Roweru Miejskiego". Niestety, tamten przetarg został unieważniony, z uwagi na zbyt wygórowane ceny oferentów (zobacz art. Agaty Saraczyńskiej).

Dlatego odpalono kolejny; 27 grudnia b.r. upłynął termin na składanie ofert na „Dostawę i uruchomienie Wrocławskiego Roweru Miejskiego oraz zarządzanie i utrzymanie WRM w okresie obowiązywania umowy”. Projekt przewiduje powstanie 17 stacji dokujących na rowery, które, zgodnie z zapowiedziami, będzie można wypożyczać na UrbanCard. Tutaj można zapoznać się z dokładną lokalizacją stacji (pdf).

W sumie stanąć na mieście ma 140 rowerów, a jazda nimi ma być darmowa – lecz nie wiadomo przez ile minut. Na stronach magistratu panuje bowiem dezinformacja: starsza wersja portalu mówi o 30 minutach (tak, jak zapowiadano od początku, wzorując się na rozwiązaniach z Zachodu), nowa wersja portalu skraca ten czas już do 20 min – nie wiadomo dlaczego. 

Jak się dowiedzieliśmy, najtańszą ofertę w przetargu złożyła firma NextBike – w cenie 1,2 mln zł. Firma jest już znana z wdrożeń podobnych systemów w Niemczech, Austrii, Nowej Zelandii i ostatnio na Litwie. Jeśli oferta zostanie zaakceptowana i wszystko pójdzie gładko, jest szansa, że w okolicach maja miejskie rowery pojawią się na mieście.

Jeśli tym razem przetarg nie dojdzie do skutku, może to unicestwić cały projekt na długi czas (już teraz były tylko dwie oferty, a nie cztery jak w poprzednim przetargu). Czy dobrze to, czy źle?

W zeszłym roku pisaliśmy także o kontrowersjach wokół tematu wypożyczalni. Podnoszone argumenty krytyczne nie straciły na ważności:

  1. W tego typu projektach liczy się efekt skali: o sukcesie Paryża, czy Londynu decyduje ilość rowerów (odpowiednio 17000 i 5000) i stacji dokujących (odpowiednio 1200 i 315). System w miernej skali wrocławskiej będzie prawdopodobnie działał tak, jak w Krakowie - nie przyniesie rewolucji, jak stała się jego udziałem w miastach Europy Zachodniej.
  2. Zamiast finansować projekty, z których skorzysta większość rowerzystów (np. budowa potrzebnych połączeń dróg rowerowych, na które teraz nie ma pieniędzy), niemałe pieniądze podatników idą na projekt, z którego korzystać będą nieliczni.
  3. Miasto powinno wpierw zająć się poprawą bezpieczeństwa już używających roweru. Oferowanie produktu, z którego nie da się (bezpiecznie) korzystać, jest nieracjonalne.
      
    Co więcej, doszedł nam w międzyczasie jeszcze jeden kontr-argument:
      
  4. Przed kilkoma dniami Rada Miejska przyjęła, pomimo protestów, skandalicznie niski budżet na rowery na 2011 rok – w wysokości 2,3 mln zł, zamiast postulowanych 8 mln. Jeśli zostanie wybrana oferta NextBike, na potrzeby rowerzystów pozostanie 1,1 mln zł w budżecie – co w praktyce oznacza, że uchwalona niedawno Polityka Rowerowa może iść do kosza. Bo rowery miejskie nie poprawią warunków rowerowania w mieście, od których zależy wzrost bezpieczeństwa i ilości rowerzystów w ruchu miejskim. Zatem w kontekście cięć budżetowych wypożyczalnia jest zbędną ekstrawagancją.


Zobacz więcej: tuwroclaw.com, Gazeta Wyborcza, um.wroc.pl, wrocław.pl, analiza finansowa systemu wypożyczalni rowerów miejskich we Wrocławiu (PDF)

Radek Lesisz
 

spacer
Zdziwieni?
Zdziwieni? Ja nie. Tak to już jest, że we Wrocławiu jak się zaczyna o czymś mówić, że coś będzie lepsze to po cichu się to coś likwiduje lub ucina. Jak zaczęto mówić o zielonej fali dla tramwajów czy poprawie komunikacji to w międzyczasie pocięto częstotliwości. Jak zrobiono nową politykę rowerową to pocięto budżet na rowery. Niedawny program poprawy bezpieczeństwa w mieście też miał za zadanie przykryć obcięcie budżetu na Straż Miejską i ogólnie bezpieczeństwo. Jest to tak normalne, że aż nudne.

Matomi

skala na miarę naszych możliwości
Miałem tą przyjemność korzystać na zachodzie z rowerów o których mowa. Jako okazjonalny użytkownik mogę napisać, że największym kłopotem jest jazda z mapką stacji w ręce - bo trudno je odnaleźć w obcym mieście, jeśli nie są co 300m jak w Paryżu. Stąd już na starcie można sobie powiedzieć że wariant wrocławski będzie tourists-unfriendly. Z drugiej strony, jak stacji będzie tylko 17, to każdy stały użytkownik zapamięta je łatwo - tylko ilu takich będzie?

nn77

A teraz pytanie podstawowe:
Dla kogo będzie ta wypożyczalnia? Dla miejscowych? Dla turystów? Chyba nie dla miejscowych, bo kilka stacji w samym centrum nie da rzeczywistych możliwości komunikacyjnych. Dla przyjezdnych więc? Ale chyba mało turystó odważy się jechać po naszym centrum rowerem "z marszu". Jak dla mnie to jest oferta ewentualnie dla rowerzystów "rekreacyjnych", na weekendową przejażdżkę. I coraz bardziej jestem przekonany, że wrocłąwski rower miejski to będzie TOTALNA KLAPA.

tomekp

Rower miejski ma sens w Paryżu, gdzie stacje są co 200m, a roweró dziesiątki tysięcy. Nas na taką imprezę po prostu nie stać, szkoda, że ktoś na góze upiera się przy pomyśle "rower miejski zamiast ścieżek rowerowych".

c.d.

w porównaniu...
Porównując to co oferuje NextBike z innymi systemami, nie wróżę Wrocławiowi sukcesu: design bajków taki sobie (syfiaście szpecą te reklamy), stacje dokujące jak z koziej d**y, zapięcia - linki na szyfr - jeszcze gorsze. NextTime może uda się porządną firmę wybrać...

nn77

Aż nie wiem co napisać
Jak kiedyś wyrobię Urbancard będę musiał się przejechać. Na tak drogim rowerze jeszcze nie jechałem, choć mam w kolekcji rower ze wspomaganiem elektrycznym ;)

MU

na koniec
Aby rower miejski był choć trochę konkurencyjny wobec komunikacji miejskiej stacja bazowa musi być CO NAJMNIEJ koło każdego przystanku mpk. Bo projekt akłada, że aby prejechać się 2 kilometry będiemy w sumie średnio kilometr szli do stojaka (nie mając gwarancji pożyczenia i odłożenia roweru). No bez jaj po prostu. Treba być kompletnie głupim, aby nie uczyć się na cudzych błędach (Kraków) i samemu z premedytacją popełniać jeszcze gorsze.

To my decydujemy kiedy chcemy RM.
Wobec skandalicznie niskiego budżetu rowerowego (potrzeba było 1,5 mln na koncert w Rynku) proponuję zablokować zakup rowerów miejskich czyli odłożyć go o rok lub dwa. Zaoszczędzone pieniądze należy przeznaczyć na dokończenie systemu ddr w centrum.RM to fajna rzecz ale mogą być wprowadzone po wyjściu budżetu miasta z kryzysu spowodowanego budową stadionu. Zwłoka w instalacji RM wyjdzie im tylko na zdrowie bowiem rozwój technologii (mikropłatności, GPS itd) jest na tyle szybki że 1-2 lata za te same pieniądze można mieć system lepiej zabezpieczony przed kradzieżami i lepiej zarządzany. Przykładowo przez net mobilny na komórce będzie można sprawdzić czy w stacji do której się udajemy są rowery do pobrania lub miejsce do zdania roweru.RM to dojna krowa, jeśli przyniesie straty to UM będzie musiał dopłacać niebagatelne kwoty , które uszczuplą budżet rowerowy. Na ulicach Krakowa stoją RM przysypane śniegiem, część bez powietrza bo nie ma komu zakończyć sezonu. Trzeba przygotować pikietę pod UM, bo ważniejsze jest bezpieczeństwo rowerzystów niż wygoda osób nie posiadających roweru.

benek

oferty
nie ma co się martwić, że uwalenie tego przetargu spowoduje problemy za jakiś czas - jak będzie konkretna kasa, to i wykonawcy się znajdą - i to o niebo lepsi niż NB. Biznes nie zna sentymentów, tego chyba się już wszyscy nauczyli.

soi



ilosc komentarzy: 9
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2017 - 09 - 24
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  1. Wyjazd studyjny 16-22.05.2010 Niemcy, Holandia
  2. Czy wypożyczalnia rowerów miejskich ruszy na wiosnę 2011?
  3. Propozycje na drugie spotkanie Rady
  4. Potrzeba 10 baniek na rowery, czyli ponad setka meili z apelem do Radnych w ramach naszej akcji
  5. Zaproszenie na SPLOT i "Zimę na dwóch kółkach" - na Szewskiej 18/12 (sobota)
  6. Wyślij apel do Radych Miasta w spawie zwiększenia budżetu na rowery!
  7. Apel WIR-u do Radnych: Wrocławia nie stać, żeby obcinać budżet na rowery!
  8. Siedem bram do Starego Miasta - omówienie przetargu na projekt
  9. Interwencja obywatelska w sprawie składowania śniegu i parkowania pojazdów
  10. Obniżanie krawężników vol.2 - drugi przetarg rozstrzygnięty
  11. Zaproszenie na III rocznicowego ALLEY'A - 4.12.2010 (sobota)
  12. Zaproszenie na warsztat: Samochód, rower i tramwaj: co możemy zrobić, by je pogodzić? 6.12.2010
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa