link_mdr
aktualności
2010 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  min min min min min min min min min min min min
10 grudnia 2010

Siedem bram do Starego Miasta - omówienie przetargu na projekt

Ogłoszenie na początku tego tygodnia przetargu na poprawę dostępności Centrum na rowerze, to historyczna chwila. Wreszcie poważnie potraktowano problem, na który zwracaliśmy uwagę od dawna: że oprócz ulicy Purkyniego, nie ma ŻADNEJ „bramy” przez którą można LEGALNIE wjechać do i wyjechać ze Starego Miasta na rowerze. A przecież to właśnie serce miasta jest najczęstszym celem podróży rowerowych! Zatem praktycznie nie ma w tym mieście rowerzysty, który nie łamie przepisów próbując wjechać, bądź wydostać się z Centrum.

Mamy wielką nadzieję, że ogłoszony przetarg uzdrowi tą patologię. Choć zdajemy sobie sprawę, że czeka nas (a właściwie oficera) batalia wewnątrz urzędu o wygląd szczegółowych rozwiązań projektowych, to największym zagrożeniem jest brak perspektyw na realizację tych projektów.

Między bajki

Niestety, realizację tych bardzo optymistycznych planów, w chwili obecnej można włożyć między bajki. Według naszych pobieżnych szacunków, realizacja siedmiu bram może kosztować ok. 1,5 mil złotych. Czyli prawie cały budżet rowerowy jaki projekt prezydencki przewiduje się na 2011 rok!

Po raz kolejny więc, kwestią kluczową okazuje się finansowanie inwestycji rowerowych. Przy proponowanym poziomie finansowania działań rowerowych w 2011 roku (1.800.000 zł), który nie pozwala nawet na odpalenie gotowych już projektów (m.in. pierwszego pakietu połączeń tras rowerowych - zobacz tutaj i tutaj), na budowę „bram” przyjdzie nam poczekać jeszcze wiele lat.

Na razie muszą wystarczyć protezy

Powiedzmy sobie szczerze: nie mamy czasu, musimy brać, co dają. Dlatego też trzeba mieć świadomość, że projektowane „bramy" będą protezami, próbą szybkiego okiełznania nieprzyjaznej dla rowerzystów przestrzeni miejskiej, za pomocą działań nie ingerujących w kształty skrzyżowań. Oczywiście, docelowo „bramy” powinny wyglądać inaczej, lecz obecnie nie pozwalają na to:

  1. brak odpowiednich funduszy na realizację kompleksowych projektów (o czym było powyżej);
  2. urzędnicy, którzy za wszelką cenę starają się zachować panujący status quo (głównie w sferze przepustowości skrzyżowań dla aut);
  3. archaiczne i dyskryminujące rowerzystów przepisy (które staramy się zmieniać przy współpracy z posłami z Parlamentarnej Grupy Rowerowej).

Innymi słowy; są to rozwiązania, jakie w danej chwili - czyli przy obecnym budżecie i poziomie mentalnym decydentów stojących nad oficerem, jesteśmy w stanie przepchnąć.

Krótka historia bram

Ogłoszony przetarg jest to efekt naszych wieloletnich postulatów (umocowanych między innymi w Koncepcji), a dotyczących generalnie "uprzyjaźnienia" Centrum miasta dla rowerów.

Centrum, zgodnie z obowiązującą od 11 lat Polityką Transportową powinno być strefą, gdzie priorytet mają piesi i rowery. Niestety, jak jest, każdy widzi. Dla rowerzystów najlepszym probierzem „przyjazności” centrum jest Rynek. Tutaj, jak się okazuje, nie obowiązują już strategie, plany miasta, czy nawet twarde dane. Tu jednoosobowo decyduje Prezydent, który, zgodnie z ostatnimi zapowiedziami, będzie badał stopień "ukulturalnienia" rowerzystów, zanim wpuści ich "na salon".
 
Choć Koncepcja przyjęta w 2005 roku, a następnie zasymilowana ze Studium, przewidywała powstanie "bram" do centrum (czyli miejsc, gdzie rowerzysta mógłby bezpiecznie wjechać do i wyjechać ze Starego Miasta), przez całe lata NIC się nie działo w tym temacie.

Oczywiście, w międzyczasie przebudowano Grodzką, Widok, Bożego Ciała i Szewską - miejsca, gdzie zgodnie z Koncepcją (już wówczas obowiązującą) powinny znaleźć się udogodnienia dla rowerów. Ale się nie znalazły (o tym poniżej). Nawet po powołaniu oficera w 2007 roku kwestia pozostawała w strefie ciszy (choć temat nieprzyjaznego centrum powracał jak bumerang). Dopiero, gdy podczas debaty na EDBS w 2009 roku mocno zasygnalizowaliśmy ten problem (prezentacja.pdf) dotarło to chyba do urzędników (przynajmniej oficer wziął sobie to do serca:-). Tak zaczęły się prace nad wytypowaniem „bram”.

Śmierdząca brama

Już dziś moglibyśmy mieć jedną bramę więcej. Ale zamiast udogodnienia, zrobiła się z tego śmierdząca sprawa. Chodzi o obecnie trwającą budowę przejścia przez W-Z-tkę: Zamkowa-Gepperta, gdzie zgodnie z Koncepcją, winien znajdować się jeden z wlotów do centrum ("brama"). Choć nasze opinie do projektu zostały przekazane przez oficera i wstępnie „klepnięte”, sprawy przybrały nieoczekiwany obrót: uzgodniony projekt jakimś dziwnym trafem zmienił swoje oblicze: wyleciały z niego pożądane udogodnienia dla rowerów, za to pojawiły się takie, które raczej miały utrudnić życie cyklistom. Po naszej interwencji, udało się jedynie wyrzucić złe pomysły z projektu – kluczowy przejazd już nie wrócił.

7 bram - omówienie

Ponieważ załącznik graficzny – mapka załączona do „Wytycznych” (.pdf) zawiera błąd – załączamy w galerii obok poprawną mapkę wraz z zaznaczonymi według Koncepcji wlotami do centrum (zwanymi tam „strefami dostępności rowerowej dla Starego Miasta”). W "Wytycznych" znajdują się też opisy i rysunki z którymi warto się zapoznać przed poniższą lekturą.

Projekt „Poprawa dostępności centrum dla rowerzystów” obejmuje 7 wlotów i wylotów ze Starego Miasta, gdzie mają pojawić się udogodnienia dla ruchu rowerowego. Oto one:

  1. Na placu Dominikańskim – największym skrzyżowaniu w bezpośrednim sąsiedztwie Starego Miasta, powstanie udogodnienie dla rowerzystów jadących ulicą Oławską do centrum. Ponieważ nie ma obecnie zgody na wykształcenie pomiędzy istniejącymi pasami ruchu pasa rowerowego (w jezdni ulicy Oławskiej) do jazdy na wprost, zaprojektowany ma zostać zjazd z ciągu pieszo-rowerowego przy galerii (który zaczyna się za przejazdem przez Podwale) na jezdnię, za przejściem dla pieszych. Niestety, należy się tutaj spodziewać stałego konfliktu z pieszymi. Za to, z pewnością małą rewolucją będzie swego rodzaju śluza rowerowa i awangardowy sygnalizator trójkomorowy dla rowerów (na pl. Bema / Drobnera nie ma symboli roweru na szkiełkach – tu mają się pojawić).
  2. Wreszcie pojawia się szansa na uzdrowienie chorej sytuacji na głównym wlocie od południa: ulicy Widok. Przypomnijmy: ulice Widok, Bożego Ciała, Szewska i Grodzka zostały gruntownie przebudowane w 2006 roku. Koszt tej inwestycji wyniósł prawie 50 mil zł. Choć w trakcie projektowania obowiązywały już Koncepcja i Standardy (dokumenty przewidujące na tych ulicach m.in. „bramy do centrum”), zapisanych tam założeń nie uwzględniono. Jak twierdził podówczas „fachowiec” z firmy projektowej, „nie znaleziono możliwości” na zapewnienie w newralgicznych punktach udogodnień dla rowerzystów. Pomimo protestów rowerzystów, decyzją ówczesnego wiceprezydenta Sławomira Najnigiera, wykonano zaplanowane inwestycje przy kompletnej ignorancji w/w dokumentów i postulatów strony społecznej.
    Więcej o tym przypadku pisaliśmy w Raporcie z 2006 roku
    Dziś, po czterech latach, my – podatnicy, płacimy za te błędy. I płacić będziemy jeszcze długo.
    Przebudowa oczywiście odbywać się będzie w bardzo niewielkim zakresie. Brak funduszy i przyzwolenia na głębszą ingerencję rzutuje w sposób oczywisty na "protezowatość" zastosowanych tu rozwiązań. I tak nie powstanie na przykład zabrane pieszym przejście przez W-Z-tkę, czy też trasa rowerowa pozwalająca na wyjazd w kierunku południowym. Dobre jednak to, że wreszcie rowerzyści LEGALNIE będą mogli wyjechać z centrum na południe, powstanie śluza rowerowa na ul. Widok, zniwelowany zostanie krawężnik przy torowisku na Szewskiej, czy wyniesione zostanie przejście przez ulicę Menniczą.
  3. Przejazd przez trasę W-Z na przedłużeniu ulicy Św. Antoniego to niezmiernie oczekiwane połączenie. Ulica Św. Antoniego ma bowiem pełnić rolę alternatywnego wlotu do centrum dla ulicy Ruskiej, a także wlotu z kierunku pl. Orląt Lwowskich (przez Psią Kładkę). Przejazd pozwoli także na legalne przekroczenie trasy W-Z w kierunku ulicy Krupniczej, która, po wybudowaniu Forum Muzyki i reorganizacji ruchu na Kazimierza Wielkiego, ma zostać zamknięta dla ruchu samochodowego. Bardzo dobrym posunięciem jest tu także przejście dla pieszych w kształcie trapezu, jak również pochylnie na schodach prowadzących z ul. Szajnochy na pl. Solny, co pozwoli także na poruszanie się tutaj niepełnosprawnych.
    Warto w tym miejscu poinformować, iż obecnie trasa rowerowa w ul. Św. Antoniego jest ponownie projektowana, zgodnie z naszymi dawnymi postulatami: zobacz tutaj i tutaj.
  4. Wylot z centrum po ulicy Św. Mikołaja, to dobra wiadomość dla mieszkających na zachodzie Wrocławia. W połączeniu z planowanym kontrapasem na odcinku ul. Św. Mikołaja (od Rzeźniczej do Białoskórniczej), inwestycja ta pozwoli na LEGALNY wyjazd ze Starego Miasta. Przypominamy tu, iż wjazd od zachodu ma się odbywać po ulicy Ruskiej, a jego projekt został wykonany w ramach „I Pakietu” - planu budowy odcinków scalających sieć tras rowerowych.
  5. Wlot do centrum z Mostu Uniwersyteckiego przez ulicę Grodzką, to z kolei główna brama do centrum od strony północnej. Upośledzenie ulicy Grodzkiej, podobnie jak w przypadku ulicy Widok i Bożego Ciała, idzie na konto Najnigier et consortes.
  6. Wylot ulicy Szewskiej na Grodzką, choć nie został przewidziany w Koncepcji jako „brama”, zostanie „uprzyjaźniony” dla rowerów za pomocą prostego zabiegu – wyznaczeniu przejazdu. Dzięki temu zniknie też absurdalny zakaz jazdy rowerem przy Ossolineum na Szewskiej.
  7. Wlot przez ulicę Wita Stwosza to praktycznie jedyna inwestycja, gdzie zgodzono się na zabranie samochodom jednego z trzech pasów i oddanie go rowerzystom. Inaczej po prostu się nie da (ów precedens to prawdopodobnie też powód, dla którego owa „brama” nie znalazła się w Koncepcji – podobnie jak Ruska i Św. Mikołaja, gdzie przestrzeń dla rowerów można uzyskać tylko poprzez zabranie jej autom). Dzięki temu powstanie połączenie dla jadących od strony wschodniej - z placu Społecznego.
    Miejmy nadzieję, iż oprócz tej inwestycji udrożniony zostanie cały korytarz: wszystkie jednokierunkowe ulicach na Starym Mieście (w tym Wita Stwosza) będą dostępne dla rowerów w obu kierunkach, a także wykonany zostanie kontrapas na alei Słowackiego, o co walczymy od 2009 roku.

Co z pozostałymi bramami?

  • Skandal z przejazdem Gepperta – Zamkowa opisaliśmy powyżej. 
  • Wlot przez Most Pomorski: „jeszcze nie teraz” – jak usłyszeliśmy w urzędzie (chodzi de facto o zachowanie przepustowości relacji lewoskrętnej z Odrzańskiej). Szkoda, bo ładnie by się to komponowało z oddanym niedawno do użytku kontrapasem na ul. Odrzańskiej. A tak, jeszcze długo przyjdzie nam kombinować „jak koń pod górkę”, w jaki sposób dostać się z Mostów Pomorskich na Stare Miasto.
  • Wlot przez plac Nankiera (skrzyżowanie Grodzkiej i Piaskowej) jest obecnie projektowany wraz z trasą na ulicy Piaskowej (niestety i ten projekt mocno cierpi na skutek nadania priorytetu dla obsługi parkingu pod pl. Nowy Targ!).
  • Wlot od strony ulicy Purkyniego jest obecnie JEDYNYĄ „bramą”, którą można LEGALNIE wykorzystać do jazdy w obu kierunkach – poruszając się na zasadach ogólnych. I tak prawdopodobnie pozostanie. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fatalny projekt ulicy Purkyniego, a także parking pod placem Nowy Targ, który będzie generował spory ruchu samochodowy – w samym centrum miasta.
  • W najdalszej perspektywie znajduje się przebicie przez ulicę Nowy Świat na wysokości Arsenału. A szkoda, bo nielegalne przejście w tym miejscu jest bardzo uczęszczane i bardzo niebezpieczne (wiemy to doskonale, bo obok znajduje się nasze biuro).

Nie tylko dla rowerzystów

I na koniec, warto zauważyć, że zakres przetargu obejmuje także udogodnienia dla pieszych, czy niepełnosprawnych. Powinno być to dostatecznym antidotum na jad sączony przez tych, którzy starają się te grupy zantagonizować.

Radek Lesisz
 

spacer
a we Wro dotacje Unijne nie obowiązują....?
Czy UM nie może pociągnąć kasy z dotacji Unijnych? Inne miasta korzystają z takich form dofinansowania na DDRy

marmolada

dotacje obowiązują
w okresie programowania do 2012r. już się nic nie da zrobić, ale trzeba pilnować sprawy aby w kolejnym etapie przyznawania dotacji z funduszy UE kwestia rowerowa nie została pominięta

mg

co z kuźniczą?
widziałam na stronach wyborczej, że na dniach zaczną przebudowę ul. kuźniczej w deptak. świetna sprawa, ale bez wydzielenia ścieżki rowerowej to będzie masakra. coś wiadomo o tym?

ananana

kuznicza
na Kuźniczej, ani gdziekolwiek w centrum NIE POTRZEBA ŚCIEŻEK czyli wydzielonych dróg rowerowych!!!

r

Nie potrzeba drogi rowerowej na kuźniczej. Wystarczy dobra nawierzchnia nadająca się dla pieszych i rowerów. A z wizualizacji wynika, że będzie brukowana ulica pośrodku. Czyli nic się nie zmieni, nadal samochody będą parkować, tak jak na Oławskiej. Brakuje postawy obywatelskiej i "upierdliwych emerytów" (jak pewna pani w Gdyni, dzięki której pewna ulica w centrum jest zawsze grzeczna :) )

M.U.

kuznicza
Na Kuźniczej nie będzie parkowania, nie będzie też ruchu aut. Gdyby bruk położyli tak jak nasi poprzednicy, to nie byłoby problemu. Ale polski inż. i robotnik nie jest w stanie opanować technologii znanej Niemcom 70 lat temu.

radek



ilosc komentarzy: 6
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2017 - 09 - 24
 
 
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  1. Wyjazd studyjny 16-22.05.2010 Niemcy, Holandia
  2. Czy wypożyczalnia rowerów miejskich ruszy na wiosnę 2011?
  3. Propozycje na drugie spotkanie Rady
  4. Potrzeba 10 baniek na rowery, czyli ponad setka meili z apelem do Radnych w ramach naszej akcji
  5. Zaproszenie na SPLOT i "Zimę na dwóch kółkach" - na Szewskiej 18/12 (sobota)
  6. Wyślij apel do Radych Miasta w spawie zwiększenia budżetu na rowery!
  7. Apel WIR-u do Radnych: Wrocławia nie stać, żeby obcinać budżet na rowery!
  8. Siedem bram do Starego Miasta - omówienie przetargu na projekt
  9. Interwencja obywatelska w sprawie składowania śniegu i parkowania pojazdów
  10. Obniżanie krawężników vol.2 - drugi przetarg rozstrzygnięty
  11. Zaproszenie na III rocznicowego ALLEY'A - 4.12.2010 (sobota)
  12. Zaproszenie na warsztat: Samochód, rower i tramwaj: co możemy zrobić, by je pogodzić? 6.12.2010
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa