link_mdr
aktualności
2010 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  min min min min min min min min min min min min
20 września 2010

ETM 2010: Rowerzyści przypominają o uzależnianiu polityków z Ratusza oraz fundują darmową KZ dla wszystkich Wrocławian

Zamiast obchodów Europejskiego Tygodnia Mobilności - Wrocławski Tydzień Stłamszonej Mobilności. Rowerzyści przypominają o uzależnianiu polityków z Ratusza oraz fundują darmową komunikację dla wszystkich Wrocławian!

W dniach 16-22 września, jak co roku, obchodzony jest w wielu miastach w Europie i na świecie Europejski Tydzień Zrównoważonej Mobilności, a na w 22 września zaś przypada Europejski Dzień bez Samochodu. Miliony osób w tym okresie dobrowolnie rezygnują z poruszania się samochodem. Choć Wrocław leży w Europie i chlubi się europejskością, formuła obchodów jest u nas diametralnie inna. Wrocławianie świętują ten Tydzień stojąc w wielkich korkach.

Z tej okazji 20 IX 2010 wrocławscy rowerzyści zawiesili przed gabinetem Prezydenta Dutkiewicza transparent "Czas na Odwyk" z przekreślonym dystrybutorem paliwowym. Tym gestem postanowiliśmy przypomnieć rezydentom naszego Ratusza o trwającym Tygodniu Mobilności.

Ponieważ nikt z Ratusza nie miał ochoty rozmawiać z rowerzystami, udali się oni na ulicę Kurzy Targ, gdzie symbolicznie zablokowali dojazd samochodami do Rynku i Ratusza. Wystarczyło kilka minut blokady wjazdu samochodowego na Rynek, aby w południe, na głównym placu miasta stworzył się korek samochodowy!  Nie ma chyba lepszej formy skwitowania obchodów Europejskiego Tygodnia Mobilności we Wrocławiu.

Wrocław, choć jest trzecim najbardziej zakorkowanym miastem w Europie (!), już drugi rok z rzędu nie uznał za stosowne aktywnie włączyć się do kampanii (*) na rzecz promocji zrównoważonej komunikacji (tak wyglądałą kompromitacja magistratu w zeszłym roku >>>).

Jak na ironię, ostatni tydzień przyniósł jeszcze większy paraliż komunikacyjny niż ten, do którego już przez dekadę zdążyli się przyzwyczaić Wrocławianie. Jest to efekt długoletniej polityki promującej komunikację samochodową i skutecznego ignorowania Polityki Transportowej, co niedawno wytknęła sama Najwyższa Izba Kontroli (więcej tutaj).

Jedynym gestem na jaki stać magistrat jest, jak co roku, zwolnienie z opłat za przejazdy komunikacją zbiorową w jeden dzień w roku – 22 września (środa). Gest ten jest możliwy także dzięki nam – gdyż to Wrocławska Inicjatywa Rowerowa wykupiła od miasta za symboliczne 1 zł darmowe przejazdy dla wszystkich Wrocławian (podobnie jak w latach, kiedy WIR organizował kampanię ETZM dla gminy).

Łatwo się domyśleć się powodów takiego stanu rzeczy. Prezydent Dutkiewicz bardzo obawia się przed wyborami dyskusji na temat sytemu transportowego. Jest on piętą achillesową Wrocławia, a działania władz są daleko niewystarczające. Zaniedba jest komunikacja zbiorowa – tramwaje i autobusy stoją w korkach, niedofinansowany jest system ścieżek rowerowych – w centrum miasta nie tworzy się żadnych udogodnień dla rowerzystów. Efektem tej polityki jest postępująca utrata mobilności przez Wrocławian, która w efekcie hamuje rozwój miasta.

Zebranym przed gabinetem rowerzystom Prezydent się nie objawił, zaś jego przedstawiciel zapytany o sposób dojeżdżania Prezydenta do pracy w czasie Tygodnia Mobilności, poszedł się zapytać i… już nie wrócił. Najwidoczniej nie znaleziono wiarygodnego wytłumaczenia, dlaczego, jak co dzień, przyjeżdża do ratusza swoją limuzyną. Czy jednak zza jej szyb można dostrzec problemy rowerzystów i pasażerów komunikacji zbiorowej?

Rzecznik prasowy Paweł Czuma nie miał ochoty na rozmowę przed gabinetem i w obecności mediów. Stwierdział zaś, że wnoszenie rowerów do Ratusza to paranoja. Urząd Miejski zaś przyrównał do domu, gdzie nie wnosi się rowerów. Kiedy w odpowiedzi usłyszał, że i owszem, są wśród nas tacy,  którzy trzymają rower w domu, nie dał temu wiary. Jak widać rzecznik Ratusza tak bardzo przywiązł się do swojego miejsca pracy, że miejsce publiczne zaczął traktować jak własny dom. Zaś rower w domu uważa za coś nie do pojęcia.

Paweł Czuma za dowód, że miasto przejmuje się problemami rowerzystów, podał przykład instalowania stojaków na Rynku. Na stwierdzenie, że nie można jednak do nich dojechać, stwierdził, że rowery należy doprowadzić

* * *

Tydzień Mobilności służy nauczeniu społeczeństwa prostej prawdy: że jedynym skutecznym sposobem na rozwiązanie problemu korków jest ograniczenie korzystania z samochodów. Centra miast są zwyczajnie za ciasne, abyśmy mogli wszyscy poruszać się po nich samochodami i mieli gdzie je zaparkować. Trzeba się z tym pogodzić i postawić na inne środki transportu. Przy okazji, podczas obchodów Dnia Bez Samochodu możemy się przekonać na własne oczy jak przyjemne do życia byłoby miasto, w którym ruch samochodowy jest dużo mniejszy. Organizując obchody władze budują poparcie społeczne dla ograniczeń ruchu samochodowego w mieście. U nas władze próbują utrzymywać społeczeństwo w fałszywym przekonaniu, że budowane obwodnice rozwiążą problemy komunikacyjne Wrocławia.

Zachęcamy do zadawania pytań o obietnice składane przez polityków i kontrolowania ich sposobu poruszania się w tych dniach.

W galerii obok fotorelacja Katarzyny Zaremby.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i pomoc!

(*)

Uwaga, wpis Wrocławia na stronie http://www.mobilityweek.eu/cities/participants.php?country=Poland&id_country=PL, oznacza tylko tyle, że, cytując za Ministerstwem Środowiska „Wrocław został zarejestrowany jako miasto wspierające (nie spełnia kryteriów wyznaczonych w karcie europejskiej). Oznacza to, że poprzez naszego partnera kampanii - IGKM, zgłosiło się  wrocławskie MPK, które zgodziło się na wyznaczonym taborze komunikacji miejskiej umieścić naklejki kampanii, zachęcające do korzystania z autobusów”.

Radek Lesisz

Z mediów:

http://www.tuwroclaw.com/

http://wroclaw.gazeta.pl/

http://www.gazetawroclawska.pl/

spacer
Nie było mnie :(((
Nie było mnie! Taką imprezkę opuściłem! Tak trzymać!

matomi

1,5 roku bez samochodu
Czesto o wyborze rowerka jako sposobu dotarcia do pracy, szkoly decyduje przypadek. Ja ok. rok temu musialem oddac samochod na pare dni do naprawy, wtedy to przesiadlem sie na rower.... i tak juz zostalo, minelo 1.5 roku.

axe

masa
a czy będzie jutro jakaś masa?

Konrad

masa
Masy ludzi i maszyn tłoczą się codziennie na ulicach miasta Masę głupot serwują co dzień media i politycy Masa kakaowa jest dobra na torcik

olo



ilosc komentarzy: 4
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2016 - 07 - 24
 
Rowerzyści są szczęśliwsi :)
 
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 115 |
  1. Wyjazd studyjny 16-22.05.2010 Niemcy, Holandia
  2. Czy wypożyczalnia rowerów miejskich ruszy na wiosnę 2011?
  3. Propozycje na drugie spotkanie Rady
  4. Potrzeba 10 baniek na rowery, czyli ponad setka meili z apelem do Radnych w ramach naszej akcji
  5. Zaproszenie na SPLOT i "Zimę na dwóch kółkach" - na Szewskiej 18/12 (sobota)
  6. Wyślij apel do Radych Miasta w spawie zwiększenia budżetu na rowery!
  7. Apel WIR-u do Radnych: Wrocławia nie stać, żeby obcinać budżet na rowery!
  8. Siedem bram do Starego Miasta - omówienie przetargu na projekt
  9. Interwencja obywatelska w sprawie składowania śniegu i parkowania pojazdów
  10. Obniżanie krawężników vol.2 - drugi przetarg rozstrzygnięty
  11. Zaproszenie na III rocznicowego ALLEY'A - 4.12.2010 (sobota)
  12. Zaproszenie na warsztat: Samochód, rower i tramwaj: co możemy zrobić, by je pogodzić? 6.12.2010
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa