DOBRA INFRASTRUKTURA

W mieście musi powstać spójny system tras rowerowych, którym można realizować podróże z dowolnego punktu A do punktu B. Trasy takie w większości powinny być wyposażone w wysokiej jakości drogi dla rowerów, oddzielone od ruchu samochodowego i tylko w szczególnych przypadkach, gdy nie zagraża to bezpieczeństwu (ani poczuciu bezpieczeństwa) rowerzystów, przebiegać po pasach ruchu dla rowerów, lub ulicami o ruchu uspokojonym.

Jednokierunkowa droga dla rowerów po wschodniej stronie ulicy Powstańców Śląskich jest oddzielona od ruchu samochodowego.

Pozostałe ulice muszą być przyjazne rowerzyście, a wszystkie ulice jednokierunkowe powinny dopuszczać ruch rowerem w obu kierunkach. System tras głównych do jazdy codziennej powinien być uzupełniony o sieć „tras zielonych” prowadzonych przez tereny wolne od ruchu samochodowego, które mogą służyć do zarówno do przyjemnej jazdy codziennej, jaki i rekreacyjnej.

Choć system wrocławskich tras rowerowych wygląda w liczbach i na mapie całkiem efektownie, wciąż są w nim poważne luki utrudniające bezpieczną i wygodną jazdę.

Wiele ważnych ulic w mieście wciąż nie posiada żadnych udogodnień dla rowerzystów. Cześć tras w centrum miasta wyposażona jest jedynie w pasy ruchu dla rowerów na jezdni nie zapewniające rowerzystom odpowiedniego poczucia bezpieczeństwa. Starsze drogi rowerowe nie spełniają już standardów jakości, a duża część ulic w strefach tempo 30 nie jest realnie uspokojona.

Pas rowerowy między pasami ruchu dla samochodów nie jest rozwiązaniem,
które sprawi że jazda rowerem będzie bezpieczna i komfortowa dla każdego.

Sygnalizacja świetlna na ważnych ciągach komunikacyjnych dyskryminuje rowerzystów, którzy muszą czekać na swoje „krótkie zielone” znacznie dłużej niż samochody. Wrocławskie trasy rekreacyjne nie zawsze zachowują ciągłość i trudno jest nimi podróżować przez miasto, a duża część z nich (niestety nawet nowo powstających) nie posiada nawierzchni utwardzonej, po której można by jeździć w każdych warunkach i o każdej porze roku.